Gdy trafiłem do szpitala, byłem niewierzący

Gdy trafiłem do szpitala, byłem niewierzący. Kiedy zaproponowano mi przyjęcie Cudownego Medalika, wziąłem go jedynie w poszanowaniu uczuć religijnych osoby, która mi go wręczyła. Kiedy jednak zacząłem go nosić, poczułem ulgę. Medalik łagodził mój lęk, którym byłem wówczas przepełniony, i pozwolił mi przetrwać najcięższe chwile.

Dziś czuję się już lepiej i jestem przekonany, że z pomocą Matki Bożej dam sobie radę ze wszystkimi problemami. Doznałem cudu nawrócenia dzięki Cudownemu Medalikowi. Jestem również głęboko przeświadczony, że cud, który mi się przydarzył, był dla mnie szczególną łaską zesłaną przez Boga, kochającego każdego grzesznika - a więc także i mnie.

Czytelnik

Miłujcie się!
3-2006

 

2017-04-28 13:42 132

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.