Tu tylko może pomóc siła wyższa, a ja nie

Składam podziękowanie Panu Jezusowi i Matce Boskiej Niepokalanej za uratowanie życia zięciowi i synowi w wypadku samochodowym.

Na skrzyżowaniu ulic karetka pogotowia, jadąc z dużą szybkością, uderzyła prosto w lewą stronę samochodu, kierowanego przez zięcia Grzegorza. Samochód odbiło, tak że uderzył w słup elektryczny. W szpitalu stwierdzono u Grzegorza dziewięć żeber złamanych, w tym dwa żebra podwójnie, złamany obojczyk, pęknięcie podstawy czaszki, pęknięcie skroni, uszkodzenie oczu i odbicie mózgu po lewej stronie. Zięć leżał przez tydzień nieprzytomny.

Lekarka mówi do córki: „Tu tylko może pomóc siła wyższa, a ja nie". Udaliśmy się do Pana Jezusa i Matki Najświętszej z prośbą o ratunek. W jednym dniu zostały odprawione dwie Msze św. Modliłam się całymi dniami, prosząc o zdrowie dla zięcia, bo to bardzo dobry człowiek, ma 33 lata, dwie córki w wieku 6 i 9 lat, które też bardzo się modliły o zdrowie taty. Po czterech miesiącach wrócił do domu zdrowy. Zna tylko czasowniki, a rzeczowniki pomału sobie przyswaja. Lekarze twierdzą, że dojdzie do siebie.

Wiktoria
2021-12-03 11:24 326

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.